poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Jazda na rowerze a odchudzanie?

Jazda na rowerze jest typowym ćwiczeniem areobowym , czyli tzw tlenowym. Podczas ćwiczeń tlenowych najszybciej i najłatwiej spalić tkankę tłuszczową. Jednak trzeba pamiętać o kilku zasadach , żeby spalać tłuszcz a nie mięśnie.




Rower jest doskonały nie tylko do spalania tłuszczu ale także do poprawy ogólnej kondycji. Regularnie na rowerze jeżdżę od kilku miesięcy i zauważyłem :

- nogi są bardziej umięśnione
- jazda pod "górkę" nie jest już taka ciężka jak kiedyś
- oponka na brzuchu mniejsza - + dieta 

Efekty jazdy na rowerze będą na pewno ogromne jeśli nie zapomnimy o kilku zasadach:

- regularne treningi - minimum 3-4 razy w tygodniu
- normalny tryb jazdy , nie za szybki..mamy jechać tak aby było można swobodnie rozmawiać
- Jazda ma być długa a nie szybka
- Najlepsze wyniki dają treningi poranne ale w późniejszych godzinach efekt jest podobny
- Jeden trening powinien trwać minimum 25 min - ja polecam około 1h treningu..
- Jeśli chcemy żeby trening rowerowy dawał efekty, musimy pamiętać o diecie nisko tłuszczowej
- Woda , woda i jeszcze raz woda - minimum 1,5 l wody - ale bez strachu podczas jazdy na rowerze pić się chce i naprawdę woda jest wtedy smaczna nawet dla unikających wody;) 

U mnie są efekty już a u Was?

16 komentarzy:

  1. oczywiście że są efekty, rower jest świetnym pobudzaczem metabolizmu i wzmacniaczem układu sercowo-naczyniowego :D
    ja uwielbiam, jeżdżę parę razy w tygodniu, może nie jakieś mega długie dystanse, bo przeważnie pojedynczy trening zamyka mi się w pół godziny (ale ja lubię szybko jeździć i się zmęczyć więc to pewnie kwestia tego :P), ale dodatkowo robię ćwiczenia w domu i biegam 3-4 x w tygodniu, ta kombinacja działa cuda :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie rower to nie tylko sport, ale i najlepszy (bo najszybszy i najtanszy) transport. Od trzech lat prawie codziennie jezdze jakies 32 km (do pracy i z powrotem), w weekendy jeszcze troche. I wiem jedno: nie wyobrazam sobie zycia bez roweru!
    Ale... No wlasnie: po jakims czasie organizm przyzwyczaja sie do jazdy, wiec warto dodac jeszcze inne treningi, by budowac te miesnie, ktore przy pedalowaniu nie sa szczegolnie aktywne, i nadal chudnac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od kilku lat regularnie jeżdżę, oczywiście kiedy jest wystarczająco ciepło czyli od kwietnia do października. Jazda na rowerze to mój ulubiony sport, a jeśli chodzi o efekty, to mam umięśnione łydki;P oraz spalam nadmiar spożytych kalorii gdyż mam problemy z ograniczaniem jedzenia niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rower ma same plusy!
    Dawno nie jeździłem, a chcę jeszcze w tym miesiącu pojeździć przez 3h i zobaczyć czy dam radę przekroczyć 60km :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam rower w tym roku strasznie ; )
    W czerwcu jeździłam co tydzień ok 1h, teraz w wakacje jeździłabym nonstop byle tylko pogoda była ładna ; ) Jeździmy z koleżanką kilka razy w tygodniu, najkrócej ok 1 h, najdłużej 2,5 h, takim średnim tempem, żeby mozna było normalnie gadać, z tym że,nie powiem, kondycja mi się trochę wyrobiła, jakbym jeździła tym tempem rok temu to bym nie mogłą oddychać po 20 min. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przez rok i 2 miesiące schudłem 41 kg i straciłem w pasie 27 cm .dieta i rower 3 x po 20 30 km

    OdpowiedzUsuń
  7. Jazda na rowerze jest niezwykle skuteczna jeśli chodzi o odchudzanie. Jest to jedna z form tzw. ćwiczeń aerobowych, które są najskuteczniejszm sposobem aktywności fizycznejdzięki dużej intensywności ćwiczeń. Trening aerobowy (czyli chociażby jazda na rowerze) po 30-60 minuy, 2-3 razy w tygodniu może naprawdę dać niezwykle pozytywnie zaskakujące efekty. Polecam artykuł na temat ćwiczeń aerobowych: http://aktywnoscfizyczna.wordpress.com/2013/01/13/cwiczenia-aerobowe-metoda-na-odchudzanie/ .

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty są tylko najgorsze jak się wróci i się chce jeść :)
    Ja mimo regularnej jazdy zrzucam lekką nadwagę bardzo powoli, ale może to i dobrze, szoku nie będzie :)

    Kiedyś najbardziej schudłem gdy byłem w Szwecji przez miesiąc na zbieraniu jagód. Jedliśmy skromnie, pracowaliśmy dużo to i waga spadła odpowiednio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jeżdżę rowerkiem codziennie około pół godziny trochę to chyba za mało ale cóż....
    mam nadwagę a teraz wakacje wiec dobrze by było zrzucić co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jazda na rowerze to świetna rzecz :) A fakt, że można schudnąć - łączenie przyjemnego z pożytecznym. Najlepiej gdy się skupia na tym by czerpać radość z jeżdżenia. Wtedy efekty są największe i dodatkowo mamy ochotę jeździć więcej.

    A jeżeli jedynym celem jest schudnięcie, to najważniejsze jest zadbanie o odpowiednie zmiany w żywieniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam. Jezdze od stycznia na rowerku stacjonarnym ok godz dziennie przez 20 dni w miesiacu.robie od 30 do 50 km, nie kontroluje tetna, pedaluje w takt muzyki, przejechalam 1100 km, schudlam 3 kg, nie zmieniajac diety, a nawet dokladajac orzechy, ktore jem codziennie( brazylijskie, wloskie, pistacje, migdaly) Nie naleze do kobiet mala jedzacych, ale odzywiam sie zdrowo i po treningu potrafie zjesc naprawdem sporo.. Pupa mi zmalala( chociaz byla ladna), nogi mam umiesnione i smukle, twarde. Rower dziala na mnie jak narkotyk, to ogromna przyjemnosc kazdego dnia. Polecam. Jezdze dla zdrowia, kondycji i przyjemnisci a spadek masy ciala traktuje jako mily efekt uboczny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam
    Picie wody w czasie jazdy na rowerze jest wręcz wskazane i najlepiej jest pić izotonik własnej roboty. Taki izotonik można łatwo przygotować wystarczy dodać do wody soku z cytryny, miodu i gotowe. Taki izotonik podczas jazdy doda nam kopa. Po drugie nie należy unikać tłuszczy tylko węgli. Im większy wysiłek i większa praca serca tym się więcej spala. Proponowalabym poczytac forum rowerowe, gdzie wypowiadaja sie prawie sami panowie i zapoznac sie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja niestety nie mogę się zmotywować i średnio tylko raz w tygodniu jeżdżę na rowerze. Ale mimo to czuję różnicę, gdy wsiadałam na rower po zimie to już po paru kilometrach bolały mnie nogi, teraz mogę jeździć bez problemu godzinę czy też dwie i nadal czuję się świetnie :)
    a butelka wody przy sobie to podstawa w trakcie jazdy na rowerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście preferuję ćwiczenia na orbitreku, to bardzo dobry "spalacz tłuszczu", trenuję na nim na przemian z bieganiem. Godzina na orbitreku to jakieś 15 km i 400 spalonych kalorii. http://biegposylwetke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...